Zaznacz stronę

Jeśli pragniesz czegoś całą Duszą i Umysłem, zawsze dostajesz to, co zamówiłaś/eś.

Tak działa siła intencji…wszystko co robisz, a przede wszystkim CZUJESZ…ma znaczenie.

Otwierają się dla Ciebie drzwi, pojawiają się okazje, Nauczyciele…obrazy, słowa, ludzie, okoliczności mówią Ci wyraźnie na jakiej linii życia aktualnie jesteś.

Czasami ta, o jakiej marzysz biegnie obok Ciebie, a Ty możesz ją tylko oglądać, podziwiać, najczęściej doświadczając złości, zazdrości, żalu i rozczarowania, że znowu Ci nie wyszło, że inni mogą, a Ty nie…

Czasami już się na nią dostaniesz i nagle zostajesz z niej brutalnie wyrzucony z powrotem na starą linię.

Dlaczego?

Dlatego, że nie potrafisz obsługiwać własnej struktury emocji, nie poszerzasz świadomości, nie weryfikujesz swoich przekonań, nie zastanawiasz się…czego tak naprawdę pragnę w życiu? Dajesz porywać się dialogom umysłu, wizjom napotkanych ludzi, pomysłom innych na Ciebie, a to wszystko sprawia, że czujesz się wyczerpany, rozchwiana, wchodzisz w niechciane sytuacje…

W dalszym ciągu, najczęściej nieświadomie, działa w Tobie utrwalona postawa emocjonalna i musisz ją odkryć.

Rezonans działa sekunda po sekundzie i przerzuca Cię na coraz to gorsze linie życia, zgodnie z uczuciami jakie kontemplujesz.

Nie mamy na to wpływu, bo tak działa model matrixa. Jest jak gra, to od umiejętności gracza zależy na jakim on gra poziomie.

Sami tę grę wspólnie tworzymy…swoją postawą i działaniami, bądź ich zaniechaniem. Tak wiem, trudno to przyjąć, ale tak jest.

Możesz się wciąż wściekać na Rodziców za to jacy byli, albo na to, czego od nich nie dostałeś ( uczuć, motywacji, pieniędzy )…ale wiesz, co się wtedy wydarzy?

Będzie jeszcze gorzej.

Pozornie wydaje się, że jesteś w potrzasku…wściekać się nie możesz, ale z kolei kiedy stłumisz emocje to one i tak działają, pomimo Twojego „glamurowania” faktów czyli samooszukiwania się, że jest inaczej, niż jest.

Z potrzasku da się wyjść…to sztuka uwalniania Cienia i uświadomienia sobie, jak działam jako jednostka i jako członek swojej Rodziny. Siatka emocjonalnych uwikłań w relacje z własnym Rodem to największa „puszka pandory”, jednak bez jej otwarcia, nie ma szans na zmianę.

Stworzyłam genialne narzędzie – Terapeutyczną Grę Umysłową©, która w doskonały sposób ujawni Ci prawdę o miejscu w którym jesteś, a samo uświadomienie sobie tego położenia i pozwolenie na uczucia, jakie w związku z nim się objawiają,  spowoduje, że przesuniesz się na linie życia na jakich chcesz funkcjonować.

Jednak oprócz mojej pracy terapeutyczno-szkoleniowej niezbędny jest Twój wkład własny.

Twoja linia życia jest Twoją. I uwierz mi, nie chcesz żeby ktoś decydował za Ciebie na jakiej masz się znaleźć.  Jeśli o tym marzysz, to jesteś w trybie ofiary losu i prędzej czy później, zaczniesz zbierać tego skutki.

Sam/a nawigujesz po drogach życia, a Twoją czarodziejską różdżką jest świadomość tego, co kreujesz swoim umysłem i uczuciami.

Weź odpowiedzialność za swoje uczucia i stań do własnej prawdy!

Jak chcesz zmiany, TY musisz się zmienić!

Jak coś zamawiasz, musisz być w rezonansie ze swoim zamówieniem, musisz być obecny, by je odebrać. Jesteś wtedy, gdy… kochasz, spełniasz się, cieszysz, jesteś wdzięczna/y.

To życie stanowi dla Twojej Duszy unikalną szansę.

Czy nie za bardzo pochłonęła Cię troska o innych? Daj im spokój. I tak nie możesz być na ich indywidualnej ścieżce życia. Nie masz takiej mocy. Każdy ma moc swoich uczuć dla Siebie. Zadbaj najpierw o swoje uczucia. Prawda, że to dopiero wyzwanie?

Postaw siebie na pierwszym miejscu.

Inni nie otrzymają od Ciebie niczego dobrego, jeżeli Twoja własna Dusza jest odsunięta na dalszy plan. To właśnie dlatego się wściekasz, cały świat oszalał ze złości, bo ludzie wciąż sobie „pomagają”, zamiast zajmować się Sobą i dzielić się swoją energią w równowadze.

Oddając Siebie bez reszty służeniu innym, nawet bliskim ludziom, bez sensu roztrwonisz swoje życie. Jest Ci ono dane nie po to, byś komuś służył, lecz byś realizował Siebie jako osobowość.

Służysz TYLKO swoim dzieciom dopóki się nie usamodzielnią, a by to robić chętnie i z miłością nie możesz na swoich barkach dźwigać emocjonalnie Rodziców, Partnera, Przyjaciółki czy Klientów. Z dorosłymi wymieniasz się energią poprzez przysługi, osobiste wnioski, własną mądrość, wiedzę, umiejętności czy intymność w bliższych relacjach…oraz pieniądze, jako ekwiwalent powyższych.

Szczególnie w Rodzinie…to tam jest najwięcej zaburzeń w przepływie energetycznym pomiędzy jej członkami, ale przecież to na jej łonie wyrastasz, więc wyrwać korzeni nie możesz.  Musisz część zostawić, bo one Cię stworzyły i wciąż zasilają, a nowe wytworzyć…i nie zawsze będą one proste. Ważne, by były Twoje i biegły tam, gdzie chcesz.

Z życiem jest trochę jak w tym przysłowiu:

„Krzywe drzewo żyje swoim życiem, podczas gdy proste drzewo kończy zwykle jako deski”.

Szachownica życia również pokazuje, że czy królowa czy goniec, wszyscy na koniec gry i tak lądują we wspólnym pudełku.

Sam/a musisz zdecydować na jaką linię życia chcesz się dostać i w jakich charakterze na niej funkcjonować.

Jeżeli nauczysz się tworzyć jedność swojej Duszy z Umysłem i panować nad swoimi emocjami, to Ci się uda.