Zmiana jest jedyną stałą we Wszechświecie. Warto to boskie prawo ustawić jako swój działający aksjomat życiowy. Kiedy pragniesz zmiany i zaczynasz działać w jej kierunku, wiedz, że zmiana nadejdzie. Nastaw się na nią. Nic nie jest nigdy takie samo, a świat wokół Ciebie wciąż aktualizuje się zgodnie z Twoimi dominującymi uczuciami.

Kiedy jesteś w harmonii wewnętrznej to współistniejesz harmonijnie z całym światem wokół…z naturą, ludźmi, okolicznościami.

Czujesz się błogosławiony/a, czujesz się wdzięczna/y za to co masz, a przede wszystkim za to, że możesz TU być i doświadczać różnorodności tego świata. Cenisz każdy moment. Każda „najzwyklejsza” rzecz Cię cieszy, nabiera niezwykłej mocy, czujesz, że Ci wolno i innym też.

To lekkie jest…bezwysiłkowe i swobodne.

Uwielbiam stan, kiedy czuję…że mogę, że zrobiłam, że dałam radę, że pokonałam inercję, że udoskonaliłam swoje działanie, że zrealizowałam, że wzniosłam się poza małość, że podjęłam decyzję, że zaryzykowałam, że mogę sobie odpocząć, że nic nie muszę, ale chcę…

Ta Ziemia ma miliardy wersji, czyli różnych poziomów świadomości. Nauka wciąż bada naturę wieloświatów, czy światów równoległych… Ja eksploruję tę wiedzę doświadczalnie. Nauczyłam się zmieniać warianty rzeczywistości, jednak ma to swoją cenę.

To od Twojej wibracji ciała ( uczuć jakich doświadczasz i wyzwalanych emocji) zależy w jakiej przestrzeni się znajdziesz…z jakimi ludźmi, z jakimi sytuacjami, w jakim statusie materialnym. Z bogactwem tego świata, czy raczej nędzą.

Ty wybierasz, bo masz wolną wolę, a Twój umysł to genialny Twórca. O ile wiesz, jak działa i jak się nim posługiwać.

Przepustką do świata o jakim marzysz, jest wyłącznie Twoja świadomość i zdolność POZWOLENIA sobie na to, czego pragniesz.

Pozwolenie tkwi w Twoim ciele i umyśle, ale za tym też musi iść podjęcie działania.

Nikt tak nie terroryzuje Cię jak Twój umysł i własne ciało, które większość najczęściej postrzega jako wroga i sabotażystę, albo je ignorują, gdyż ich świadomość funkcjonuje poza nim. Nikt tak nie odbiera Ci dobrobytu, miłości i marzeń, jak źle funkcjonujący umysł.

Jeżeli nie kochasz Siebie, nie akceptujesz swojego ciała, czujesz bezwartościowość tego co robisz i tego kim Jesteś, to nikogo nie jesteś w stanie pokochać, ani ktoś Ciebie, ponieważ Twoja wibracja na to nie pozwoli. Taka wibracja też nie pozwoli Ci doświadczać obfitości materii.

Kiedy chcesz zmiany, musisz zabrać się za zintegrowanie swoich negatywów i uwolnić je z ciała. Każdy bez wyjątku może to zrobić, Ty też!

Doskonale sprawdza się tutaj moja autorska Terapeutyczna Gra Umysłowa AWATAR©, na którą przy okazji serdecznie Ciebie zapraszam.

To droga do Siebie…przez Cień, który jest negatywem tego, czego pragniesz. Jest oporem do Życia… jedyną przeszkodą w spełnianiu marzeń.

Kiedy harmonizujesz ciało, czyli odpuszczasz opór do Życia np. złość, smutek, obwinianie, zazdrość, bezsilność, niewiarę, pretensje etc….wtedy z automatu Twoja wibracja na prawie rezonansu ( podobne przyciąga podobne) przesuwa Cię do świata w jakim marzysz, by się znaleźć.

Ludzie wokół Ciebie zmieniają do Ciebie swój stosunek, otwierają się „właściwe” drzwi, pojawiają się „odpowiedni” ludzie, okoliczności same jakby „spadają z nieba”.

Układa się, a Ty czujesz się dobrze.

Czy na tej drodze występują problemy?

Oczywiście!

Zwłaszcza na początku, kiedy przesuwasz się z jednej przestrzeni do drugiej, to występują niedogodności związane z „przeprowadzką”.

Zawsze coś się kończy, by mogło rozpocząć się coś nowego. Najpierw odpuszczasz coś wewnętrznie, ale za tym najczęściej należy wykonać działanie w rzeczywistości. Trzeba dokonywać NOWYCH wyborów, być przytomnym. Świadomie wychodzić z automatyzmu umysłu biologicznego. Nic o Tobie, bez Ciebie. Nie zrobisz zmiany, bez zmiany, ale z pracą na AWATARACH jest to o niebo łatwiejsze.

Kto więc tworzy Twój świat?

Ty… i współtworzysz go z innymi ludźmi. Dlatego zmiana w relacjach staje się najbardziej widoczna.

Możesz widzieć się i działać tylko z tymi, z którymi rezonujesz w jakiś aspektach.

Jeśli Ty się zmieniasz, to możliwe, że część osób, z którymi łączyły Cię wibracje negatywne zniknie z Twojego życia, albo relacja przeobrazi się. Z czasem zmieniają się ludziom życiowe priorytety. Ty możesz chcieć zmiany, za to Twoi bliscy nie chcą. Ty wyruszasz w podróż w głąb Siebie, a Twoi znajomi eksplorują wyłącznie świat materii.

Czasami poczujesz jakby znajomi ludzie wokół wymarli, nie masz z nimi kontaktu, zapominasz o nich, nie dlatego, że chcesz, ale zwyczajnie znikają z Twojej świadomości.

To tylko różnice wibracyjne pomiędzy Wami i skupienie na różnych celach. Sama myśl jest już praktykowaną wibracją, która może oddzielić Cię od innych.

To cena za zmianę.

Ludzie spotykają się, bo mają wspólną wibrację. Spotykają się albo na wysokich wibracjach ( pasja, radość, miłość, wdzięczność…), albo na niskich ( narzekanie, krytykowanie, obgadywanie, umniejszanie, lęki etc). Oczywiście są też mixy…każdy z Nas jest tutaj w osobistej duchowej podróży i dopóki się nie utrwalimy wibracyjnie, to będziemy doświadczać różnych osób.

Nasze drogi w życiu przecinają się z tymi, którzy naszym wibracjom odpowiadają i z tymi, z którymi stworzyłaś/eś więź emocjonalną…kochasz ich, lubisz, dobrze się czujesz w ich towarzystwie, swobodnie. To znak, że pola wibracyjne się zgadzają.

Jednak czasami różnice są tak wielkie, że nawet z tymi, których kochamy, trudno nam się spotkać, bo każdy funkcjonuje na innej Ziemi, na innym poziomie świadomości. Nawet w tym samym domu. Nagle możesz okazać się „czarna owcą” w Rodzinie. Przestajesz pasować. Zaczynasz szukać swojego miejsca. Mogą nastąpić trwałe rozłamy więzi. Jeżeli nie jest to tylko uwikłanie emocjonalne to relacja przetrwa, mimo odległości i czasu.

Z osobistego doświadczenia wiem, że niektórych relacji nie da się trwale utrzymać, one były tylko na pewien odcinek podróży. Na tych odcinkach pomagamy sobie wzajemnie odrobić lekcje, inspirujemy się, by wznosić nasze życia na wyższy level, dodajemy nawzajem odwagi i otuchy, kiedy przychodzą trudne sytuacje.

Jestem ogromnie wdzięczna za każdą Osobę, którą doświadczyłam i doświadczam w swoim życiu.

Dlatego…dysharmonia zawsze się rozpadnie, a niedziałające upaść musi.

Puść ludzi, z którymi się męczysz wewnętrznie. Uwolnij Siebie od nich i ich od Siebie.  

Ty wybierasz w jakim świecie żyjesz. Ty współtworzysz świat wokół… każdą swoją myślą, słowem i działaniem.

Ty masz całą MOC Stwórcy do zarządzania nią i ulepszania tego świata w sposób dobry dla Ciebie, ale wzbogacający też świat innych. Zdrowo i ekologicznie.

Twoja wiara jest zdolna przenosić góry.

Twoja perspektywa jest ważna i cenna, ale najpierw sprawdź, czy daje pożądane rezultaty Tobie.

Zawsze możesz lepiej zarządzić swoim życiem. Dąż do tego, wtedy Twoja Dusza rozkwitnie. Po to tutaj Jesteś!

Spójrz na tytułowy obraz Horacio Lozady z pixabay.

Uświadom Sobie, że każda z tych postaci żyje w innej rzeczywistości.

Możesz już od teraz zacząć tworzyć swoją wersję Ziemi. Podwyższaj swoje standardy, wybieraj mądrzej, patrz głębiej…

 

Życie jest takie cudowne i pełne! 

Wszystko tutaj jest dla Ciebie i Twojego rozwoju.