Cień to najbardziej prymitywna, nieakceptowana część Twojej osobowości, która czeka z utęsknieniem, kiedy ją Sobie wreszcie uświadomisz i włączysz na powrót w swoje Ja. Zobaczysz, wysłuchasz, uznasz i przytulisz.

Przytulić swój Cień, to…

  • wyjąć belkę najpierw ze swojego oka, zamiast szukać źdźbła w oku innych
  • spojrzeć w oczy niechcianemu i poczuć swoje uczucia do tego
  • uznać go w Sobie, czyli świadomie oddychać obejmując dyskomfort fizyczny swoją świadomością ( najtrudniejsza część, ale są techniki mentalne, dzięki którym jest to możliwe )
  • uśmiechnąć się do niego z akceptacją, a wtedy Cień znika błyskawicznie
  • wiedza, że duchowo wszyscy jesteśmy Jednią, a różni nas tylko ilość zgromadzonego bólu i oporu w Sobie, czyli mentalny filtr na rzeczywistość.

Co daje takie postępowanie?

Zrozumienie, że to z czym walczysz to Twoja własna projekcja, a Cień włączony do świadomości staje się światłem, przecież i tak z niego pierwotnie pochodzi.

Każdy z Nas jest tutaj w osobistej podróży duchowej zwanej życiem. Samo życie jako energia jest neutralne. Znaczenie życiu nadaje każdy sam, poprzez swoje wierzenia, przekonania i osobiste doświadczenia. Tym fundamentem wierzeń jest nasza Rodzina, miejsce naszego startu w materii. Mama i Tata stworzyli Nas ze wszystkich informacji zgromadzonych ze swoich Rodów. Te informacje są i wspierające i destrukcyjne, a istotne dla Ciebie jest to, ilość których przeważa w Tobie?

Każdy ma rację, gdyż każdy jest unikalny w swojej percepcji rzeczywistości. Te racje różnią się między sobą swoją wibracją. Jeżeli są zgodne z boską harmonią to przyciągają nam na prawie rezonansu dobre owoce pod postacią obfitości, radości i spełnienia. Im bardziej kochamy życie w każdej jego odsłonie, tym więcej miłości do naszego życia napływa.

Jeżeli zaś wibracja naszego Jestestwa w postaci ciała wibruje na niskich częstotliwościach to w nasze życie wkrada się strata, nieszczęście, ból i choroba. Dominuje brak na poziomie uczuć i materii. To strefa Cienia.

Dla energii nie ma znaczenia, że masz racje w swojej krzywdzie. Kiedy ciągle ją uzasadniasz, wywołujesz tym samym bałagan w swoim życiu. Użalanie się, biadolenie, osądzanie, wybielanie, umniejszanie, obwinianie Siebie i innych to wszystko syndromy ofiary. To Cień. Owszem masz rację i jeżeli jest ona zanurzona w bólu i negatywie, to Twój kolejny dzień znowu będzie jej pełen. Zmień swoją wibrację, swój punkt przyciągania, to jedyny niezawodny sposób na zmianę.

Nie ważne w jakim miejscu aktualnie Jesteś. Jeżeli to Cię nie urządza, sprawia, że cierpisz Ty i Twoi bliscy, to wolno Ci wyruszyć po zmianę. To naprawdę jest możliwe.

Dopóki walczysz objętnie z kim lub z czym, to wróg ma Cię w garści, bo trzymasz go w swojej przestrzeni własną energią. Spotykając niepożądaną sytuację lub otrzymując złą wiadomość, tracisz równowagę wewnętrzną. Twój negatywny punkt skupienia sprawia, że wszystko inne ( pozytywne, miłe, pożądane przez Ciebie) jest poza zasięgiem. Stajesz się wtedy niedostępna/y emocjonalnie przede wszystkim dla swoich Dzieci.

Wyjście ze świata Cienia jest możliwe.

“Nie stajemy się oświeceni wyobrażając sobie światło, lecz czyniąc ciemność świadomą.”

~ Carl G. Jung

Opracowałam Terapeutyczną Grę Umysłową AWATAR©, dzięki której zintegrowanie w Sobie trudnych, negatywnych uczuć takich jak gniew, złość, zazdrość, lęki, nienawiść itd. jest dość łatwe. Ulga gwarantowana, tak jak i osobiste oświecenie. Pracuję nią codziennie i serce mi rośnie. Szczegóły możesz sprawdzić klikając tutaj 

Cień towarzyszy nam od dawna i jeszcze długo będzie nam służyć.

W jaki sposób?

Kontrast światła i cienia pozwala Nam dokonywać OSOBISTYCH WYBORÓW w czasie ziemskiego życia. Im więcej w Nas Światła, tym trudniej zobaczyć Cień. Na pewnym etapie rozwoju już praktycznie go nie doświadczasz.

To jak z wejściem do ciemnego pokoju…włączysz tylko światło, a cień już przestał istnieć. Jest za szafą, ale tylko do czasu, kiedy jej nie odsuniesz od ściany.

Podświadomość ma wiele takich ciemnych pokoi, do których broni dostępu skupiając Twoją uwagę wciąż na zewnątrz Ciebie. Ma dobre intencje, chce Cię chronić przed ponownym cierpieniem, ale Ty już Jesteś duża/y i to czego się bałaś/eś jako dziecko, teraz spokojnie udźwigniesz swoją świadomością.

Obwinianie innych, umniejszanie ich, nienawiść do nich, złość, bycie wulgarnym to prymitywne mechanizmy obronne umysłu, jego sposoby odwracające uwagę od strefy Cienia. Nie daj się na to nabrać, to hipnotyczne marzenie senne, z którego naprawdę warto się przebudzić.

Nagrodą jest odzyskanie panowania nad swoim życiem i świadome jego tworzenie w zgodzie z Sobą i swoimi marzeniami. Taką postawę automatycznie przejmą od Ciebie Twoje Dzieci.

Tylko miłość uzdrawia i wznosi na wyższe poziomy świadomości.

Zawsze możesz wybrać inaczej, bo wyboru na czym się skupiasz i co zasilasz swoją energią dokonujesz tylko Ty.

W każdej sekundzie swojego życia wybierasz na jaką ścieżkę życia wchodzisz…korzystną lub niekorzystną.

Skąd wiesz, która jest która?

Czujesz.

Dostajesz owoce tego wyboru w realnym życiu pod postacią ludzi i materii.

Pod warunkiem, że jesteś przytomna, że jesteś obecny w tu i teraz.

****

Proszę, podziel się tą wiedzą, jeśli uznajesz ten wpis za wartościowy. Polub, udostępnij – więcej osób przeczyta. Dziękuje!